Akademia Hill Wood
Cz. 1 Good for her
(...) Nie myślałam za długo. W ogóle nie myślałam. Żałowałam chwili kiedy ten głupi pomysł wypełnił mój umysł i zadziałał jak rozkaz. Wpoiłam się w jego zimne usta. Stał i się nie ruszał, nie odsunął ale i nie oddał się pocałunkowi. Po prostu zamarł, a ja jak szalona cieszyłam się z dotyku jego warg. Nie powinnam, nie chciałam tego robić i im mocniej napierałam tym bardziej sztylet prawdy siekał moje serce. Kochałam go jak nienormalna psycholka. Sprawiało mi to ból, a za razem uczucie ciepła, ogromnego ciepła. Płonęłam każdą chwilą z nim. W końcu obrócę się w popiół i nie dam rady dłużej.
Elisabeth nie daje sobie wejść na głowę, robi co chce i nie licząc się z konsekwencjami urządza krwawą gehennę obcej kobiecie. Nie spodziewa się, że pasmo wybryków zostanie przerwane. Trafia pod skrzydła instytucji ochrony prodigium.
(...) Nie głodzę się ok? Krew mnie podnieca rozumiesz?
Mała Lisa pod wpływem impulsu zmienia się przerażającą bestie i sama już nie wie do czego jest zdolna.
Mała Lisa pod wpływem impulsu zmienia się przerażającą bestie i sama już nie wie do czego jest zdolna.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz